Złamany ogon u kota - powracający obrzęk

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
janek12
Posty: 1
Rejestracja: 04 czerwca 2021, 20:46

04 czerwca 2021, 21:09

Dzień dobry!
Dwa tygodnie temu mój 2,5 letni kot w niewiadomych okolicznościach złamał ogon. Dokładniej rzecz biorąc wygląda to na zerwanie kręgu tuż u nasady ogona. Na całe szczęście nie doszło do paraliżu tylnich łapek ani zwieraczy (kot nie ma problemu z wypróżnieniem się). Weterynarz podczas pierwszej wizyty, w dniu niefortunnego wypadku, stwierdził iż zaleca obserwację kota (wtedy jeszcze nie wiedziałem jak złamanie ogona wpłynęło na futrzaka). Kiedy okazało się, ze kot jest pełen życia i oprócz tego, ze ogon zwisa mu bezwładnie, tak naprawdę nic złego się z nim nie dzieje, postanowiłem, że mimo iż doszło do złamania, wszystko będzie ok. I tak w zasadzie było przez ponad tydzień, jednakże kilka dni temu w okolicy zerwanego kręgu zaczął formować się wielki obrzęk, który przy dotyku jest dosłownie jak galareta. Nazajutrz po zaobserwowaniu niepokojąco wyglądającego obrzęku wybraliśmy się z kotkiem do weterynarza, gdzie za pomocą igły został upuszczony zbierający się płyn wymieszany z krwią z wcześniej wspomnianego obrzęku. Kotek się nie wyrywał, po czym wnioskuję, ze obrzęk ten nie sprawia mu bólu. Po zakończeniu wizyty wszystko znów było w porządku, ale na drugi dzień obrzęk powrócił i znów był on dużego rozmiaru. Kolejna wizyta dwa dni później, znów opuszczenie płynu zbierającego się w obrzęku i obrzęk powraca po raz trzeci. Czy opisane wcześniej upuszczanie płynu zaskutkuje w końcu zaniknięciem obrzęku, czy potrzebny będzie jednak zabieg? Weterynarz stwierdził, ze nie jest w stanie więcej pomoc w tym przypadku i zalecił wybranie się do kliniki, aczkolwiek zastrzegał, iż poddanie kotka takiemu zabiegowi może skutkować stałym porażeniem zwieraczy. Kot nie odczuwa bólu ani w miejscu obrzęku ani tez w miejscu złamania, jest pełen życia i nie wiem czy chciałbym się decydować na zabieg, który mógłby pogorszyć sprawę. Podsumowując: Czy obrzęk zniknie samoistnie, czy jednak jestem skazany na wizyty u weterynarza co kilka dni, w celu upuszczania płyny z obrzęku?
lek. wet. Karolina Miechowska
Posty: 145
Rejestracja: 16 września 2020, 10:58

10 czerwca 2021, 07:50

Dzień dobry,
na odległość nie da się wydać diagnozy. Proszę udać się do lekarza weterynarii ortopedy neurologa w celu konsultacji.

lek. we. Karolina Miechowska
ODPOWIEDZ