Sterylizacja nie udała się

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
magpie

23 stycznia 2018, 12:50

Moja 6 miesieczna kotka 11 stycznia miala sterylizacje, ciecie na 2 cm na brzuszku. 12 stycznia ja odebralam, wszystko ok zaczela jesc i sie bawic. 15 stycznia kontrola, wszystko dobrze jednak kotka zaczela mniej jesc i tylko lezala i szla do kuwety. 18 stycznia przestala jesc, kolejna kontrola i zdjecie szwow, powiedzialam, ze nie je i jest ospala. Weterynarz odpowiedziala, ze pewnie teskni za wolnoscia (to byla kotka z mozliwoscia wychodzenia). 19 stycznia rana zaczela sie saczyc, 20 stycznia ranka pekla na 1,5 cm i wyciekala z niej rozrzedzona lepka krew z plynem/ropa. Biegiem do lecznicy, pomacali brzuch, powiedzieli "Wylecialo wszystko co wyleciec mialo", dostala antybiotyk i do domu, to byla sobota. Kotka nie jadla juz 6 dobe ale cos tam pila jednak na lekarzu nie zrobilo to wrazenia. Calo sobote i niedziele sie tulila i lezala, brzuchem kladla sie tam, gdzie zimno (plytki, metalowe meble), rana otwarta. W niedziele wieczorem sytuacja ta sama ale kotka juz nie pila. W poniedzialek rano kotka brzuch ma rozwalony i wszystkie jelita na zewnatrz, szybko do lecznicy. Kotka przeszla operacje ale w nocy odeszla.
Lekarz uparcie twierdzi, ze sterylizacja przeszla ok, ze podczas operacji wczoraj nie bylo zadnej ropy wewnatrz, wszystko czyste. Na pytanie dlaczego 12 dni po zabiegu kotka od ponad tygodnia nie jadla i nie pila nie potrafil odpowiedziec. Stwierdzil, ze rozwalila sobie brzuch zlosliwie. Jednak ja uwazam, ze jesli wszystko by bylo ok to by jadla, chodzila, nie szukala by ulgi kladac brzuchem sie na zimno i nie rozwalila by sobie brzucha, bolalo to rozwalila.
Tutaj zdjecie z soboty tej otwartej ranki po szwach, w srodku pelno bialego. Weterynarz twierdzi, ze to tylko powloki brzuszne puscily i wszystko bylo czyste
https://www.fotosik.pl/zdjecie/8375b5950c2f2e41

Czy to biale wewnatrz rany to ropa czy to faktycznie powloki brzuszne i co moglo byc przyczyna tej calej sytuacji?
magpie

24 stycznia 2018, 00:18

Jedna kotka odeszla w poniedzialek, a druga jej siostra, ktora miala zabieg w ten sam dzien 11.01. dochodzila do siebie lepiej.
18.01. bylo zdjecie szwow, zaczela mniej jesc, od 20.01. nie chciala jesc ale ranka zagoila sie. od tego poniedzialku czyli 22.01. zaczela jesc troszeczke, a dzisiaj pekla jej rana tak jak u poprzedniej kotki (u tamtej tak sie stalo 5 dni wczesniej) i pod skora obok rany jest wyrazne zgrubienie. Z rany sie saczy, kotka jest ruchliwa i je, chce wyjsc na dwor (to sa koty wychodzace) ale juz dzisiaj jej nie wypuscilam, bo boje sie aby nie rozwalila sobie brzucha jak jej siostra (tamta rozwalila brzuch i wszystkie wnetrznosci miala na wierzchu mimo, ze byla w domu). Rano jade do weterynarza ale nie do tego co robil sterylizacje, bo cos jest nie tak skoro druga kotka ma powiklania.
I teraz zastanawiam sie czy to zgrubienie pod skora to ropa? I czy rana pekla, bo ropa gdzies musi wyleciec (tak bylo u drugiej koteczki)? Wieczorem pekla rana i zaczela sie saczyc, a rano ciekla ropa z krwia.
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12981
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

02 lutego 2018, 10:56

rana na zdjęciu jest zakażona widoczny w ranie to albo tłuszcz albo martwe tkanki. Tyle się da powiedzieć
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
ODPOWIEDZ