Młody kot - problem z nerkami

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Ngauruhoe
Posty: 2
Rejestracja: 10 listopada 2017, 09:20

14 maja 2018, 21:47

Dzień dobry,

Od kilku tygodni opiekuję się około 3 letnią kotką wolno żyjącą, u której zdiagnozowano chore nerki (USG nerki powiększone, mocznik 141,51 , kreatynina 4,37, ALT 9,4 L, AST 10,59, glukoza 95L, leukocyty 28,7 H, limfocyty 3,5, Monocyty 1,3, granulocyty 23,9 H, % limfocytów 12,2, % monocytów 4,7, % granulocytów 83,1, eozynofile 4,1%, erytrocyty 7,1, hemoglobina 92 L , hematokryt 31,6%, MCV 44,6, MCH 12,9 L, MCHC 91 L , RDW 14,6%, PLT 229, MPV 10,2, PDW 14,9%, PCT 0,233%) oraz prawdopodobne ropomacicze. Próbowaliśmy ustabilizować nerki przed zabiegiem, ale niestety bez efektu. Ze względu na zagrożenie życia weterynarz zdecydował się dokonać zabiegu w narkozie dwa tygodnie temu - okazało się, że nie było ropomacicza tylko prawdopodobnie obumarły płód, dodatkowo kotka została wysterylizowana. Przez tydzień chodziła w kubraczku, dotawaje antybiotyk i karmę z dodatkiem Ipaktine. Prawie codziennie dostaje kroplówkę, od 3 dni bardzo miauczy i wyrywa się przy jej podawaniu. Schudła do 2,3 kg. Bardzo dużo śpi, pije dużo wody i coraz mniej je. Próbujemy podawać Rubenal i Omega 3, ale nie zawsze chce jeść. Zachęcamy ją do karm renal, ale nie zawsze chce jeść, więc dajemy to co jej smakuje (gotowany kurczak, kitekat zmieszany z renalem). Wyniki niestety się pogorszyły - mocznik 227, kreatynina 7. Nadal dajemy kroplówki i antybiotyk domięśniowo. Czy możemy coś jeszcze zrobić żeby pomóc kotce? Czy bardzo cierpi? Weterynarz twierdzi, że jeśli się do dwóch dni nic nie poprawi, trzeba rozważyć eutanazję, ale chcemy o nią walczyć.

Z góry dziękuję za pomoc.
Ngauruhoe
Posty: 2
Rejestracja: 10 listopada 2017, 09:20

15 maja 2018, 01:35

Dodam jeszcze, że w lutym zaobserwowaliśmy u kotki powiększony obwód brzucha. W kwietniu brzuch byl już normalnych rozmiarów, ale ze względu na nie chowającą się trzecią powiekę zdecydowaliśmy się na konsultację weterynaryjną. Po zabiegu sterylizacji i usunięcia martwego płodu trzecia powieka przez kilka dni bardziej się chowała, ale obecnie nadal zasłania dużą część oka. Kot daje się głaskać, mruczy i szuka ciepła.
ODPOWIEDZ