Kulawizna u kota i „przeskakiwanie” tylniej łapy

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
Harry13
Posty: 1
Rejestracja: 22 lutego 2021, 15:55

22 lutego 2021, 16:00

Dzień dobry
Nasz Harry zaczął od wczoraj mocno utykac na nóżkę, nie widzieliśmy żeby ani skądś w dziwny sposób spadł ani się uderzył na naszych oczach, nie wyglada to za dobrze. Jednak mocno szaleje w domu jak śpimy albo jak wyjdziemy do pracy, zauważyliśmy to wczoraj rano( ma niecałe 7 msc) Dalej ma apetyt, bawi się, ale po paru krokach siada albo się kładzie, chociaz są momenty ze zaczyna biec za zabawka. Daje się tam dotykać,, nie mialczy, ale jak trwa to zbyt długo to chce uciekać. W jego lewej tylniej łapce czuc przeskakiwanie jakiejś może Kostki, chrząstki, ciężko ki powiedzieć. Wiemy ze do weta jak najszybciej jednak mieszkamy na północy Norwegii i najszybciej możemy być jutro lub pojutrze jeśli pogoda pozwoli bo ze względu na zle warunki pogodowe na złość zamknęli drogi dojazdowe do innych miast a u nas nie ma nikogo na miejscu.Czy ktoś miał podobnie wyglądający przypadek? To wyglada jakby ta nóżka mu wyskakiwała w bok, ale normalnie na niej staje, nie trzyma jej w gorze. Mam tez filmik jak to wyglada jeśli ktoś (może jakiś lekarz) zechce mi pomoc?
lek. wet. Karolina Miechowska
Posty: 104
Rejestracja: 16 września 2020, 10:58

02 marca 2021, 08:39

Harry13 pisze:
22 lutego 2021, 16:00
Dzień dobry
Nasz Harry zaczął od wczoraj mocno utykac na nóżkę, nie widzieliśmy żeby ani skądś w dziwny sposób spadł ani się uderzył na naszych oczach, nie wyglada to za dobrze. Jednak mocno szaleje w domu jak śpimy albo jak wyjdziemy do pracy, zauważyliśmy to wczoraj rano( ma niecałe 7 msc) Dalej ma apetyt, bawi się, ale po paru krokach siada albo się kładzie, chociaz są momenty ze zaczyna biec za zabawka. Daje się tam dotykać,, nie mialczy, ale jak trwa to zbyt długo to chce uciekać. W jego lewej tylniej łapce czuc przeskakiwanie jakiejś może Kostki, chrząstki, ciężko ki powiedzieć. Wiemy ze do weta jak najszybciej jednak mieszkamy na północy Norwegii i najszybciej możemy być jutro lub pojutrze jeśli pogoda pozwoli bo ze względu na zle warunki pogodowe na złość zamknęli drogi dojazdowe do innych miast a u nas nie ma nikogo na miejscu.Czy ktoś miał podobnie wyglądający przypadek? To wyglada jakby ta nóżka mu wyskakiwała w bok, ale normalnie na niej staje, nie trzyma jej w gorze. Mam tez filmik jak to wyglada jeśli ktoś (może jakiś lekarz) zechce mi pomoc?
Dzień dobry,

Należy na moment czekania na konsultację u lekarza weterynarii profilaktycznie ograniczyć ruch kota, aby przy ewentualnej kontuzji nie pogłębić jej. Bez badania klinicznego oraz badań dodatkowych ciężko stwierdzić co jest nie tak z aparatem ruchu .

lek. wet. Karolina Miechowska
blake111
Posty: 46
Rejestracja: 15 stycznia 2019, 14:11

10 marca 2021, 08:48

Harry13 pisze:
22 lutego 2021, 16:00
Dzień dobry
Nasz Harry zaczął od wczoraj mocno utykac na nóżkę, nie widzieliśmy żeby ani skądś w dziwny sposób spadł ani się uderzył na naszych oczach, nie wyglada to za dobrze. Jednak mocno szaleje w domu jak śpimy albo jak wyjdziemy do pracy, zauważyliśmy to wczoraj rano( ma niecałe 7 msc) Dalej ma apetyt, bawi się, ale po paru krokach siada albo się kładzie, chociaz są momenty ze zaczyna biec za zabawka. Daje się tam dotykać,, nie mialczy, ale jak trwa to zbyt długo to chce uciekać. W jego lewej tylniej łapce czuc przeskakiwanie jakiejś może Kostki, chrząstki, ciężko ki powiedzieć. Wiemy ze do weta jak najszybciej jednak mieszkamy na północy Norwegii i najszybciej możemy być jutro lub pojutrze jeśli pogoda pozwoli bo ze względu na zle warunki pogodowe na złość zamknęli drogi dojazdowe do innych miast a u nas nie ma nikogo na miejscu.Czy ktoś miał podobnie wyglądający przypadek? To wyglada jakby ta nóżka mu wyskakiwała w bok, ale normalnie na niej staje, nie trzyma jej w gorze. Mam tez filmik jak to wyglada jeśli ktoś (może jakiś lekarz) zechce mi pomoc?
Do czasu wizyty u weta spróbuj ograniczyć maksymalnie poruszanie się kota. Żeby nie wyrządzić mu nieświadomie nawet jeszcze większej krzywdy. Może gdzieś wbiegł, stanął na czymś i po prostu przy chodzeniu odczuwa dyskomfort. Ale zawsze lepiej dmuchać na zimne :)
ODPOWIEDZ