Kot sika z krwią..

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

Ticho
Posty: 3
Rejestracja: 29 lipca 2012, 01:27

11 września 2012, 18:35

grachagc2 pisze:Od czternastego dnia kot dostaje Hillsa s/d , we wcześniejszym poście napisałam że c/d, nie wiedziałam, że nie powinien w ogóle dostawać mięsa - od dziś nie będzie dostawał.

Kilka pytań do Pana Doktora:

Panie Doktorze co Pan myśli o wyniku usg?
Kiedy zrobić drugie usg?
Czy ceforex może być tak długo podawany - dziś 16-ty dzień , czy długo jeszcze może być podawany?
Czy kot powinien dostawać jakąś osłonę przy antybiotyku?
Jak prawidłowo pobrać mocz na posiew?

Dziś jest 16-ty dzień leczenia mocz jest jasny bez krwi, kot jest żwawszy, ma apetyt, ale sika nadal małymi porcjami, częściej niż normalnie.

Swoją drogą na te pytania powinien odpowiedzieć weterynarz prowadzący kota.
Kot "leczony" jest od końca, na zasadzie "może się uda, a jak nie to zaczniemy myśleć"... Plus brak jakiegokolwiek dialogu z weterynarzem.

Najpierw powinien być zrobiony posiew.
Aby dobrze wykonać takie badanie należy zaniechać podawania antybiotyku, bo może on zafałszować wynik badania. W przypadku wykonywania posiewu kontrolnego podczas właściwie wdrożonej antybiotykoterapii wynik ma sens.
Jałowy wynik pokaże, że antybiotyk zafalszował wynik, albo został dobrany prawidłowo i efekty widać od razu.
Wynik dodatni i antybiogram wykaże oporność na antybiotyk.
Mimo braku działania antybiotyku może wyjść jałowy wynik.

W powyższym podkreślonym nie jestem pewna, czy to co chcę przekazać udało mi się napisać.

Jak prawidłowo pobrać mocz na posiew? Cystocenteza, zabieg prosty niewymagający narkozy. Jeśli uprzesz się pobierać z mikcji, to sterylny pojemnik na posiew kupujesz w aptece, kot sika do sterylnej wyparzonej etc. kuwety, bądź na wyparzoną sterylną chochlę, mocz powinno się pobrać ze środkowego strumienia.

W przypadku infekcji ukł. moczowego antybiotyk (uprzednio dobrany po posiewie z antybiogramem) podaje się przez kilka tygodni, wprowadza się osłonowo probiotyk oraz inne leki wspomagające np. Furagin, jeśli jest taka potrzeba. Dba się o prawidłowe nawodnienie kota.

Ja bym powtórzyła badanie moczu z określeniem SG refraktometrem, bo takie zabarwienie moczu może świadczyć nie tylko o podrażnionych drogach moczowych po cewnikowaniu, ale o uszkodzeniu nerek w wyniku infekcji.
grachagc2

12 września 2012, 02:52

Siedemnasty dzień leczenia...
Kot ma w miarę dobry apetyt, karma hillsa s/d mu smakuje.
Mocz ma kolor jasny, ale sika znacznie częściej niż zwykle, temperatura 38,9.
Od dziś ma podawaną osłonowo pastę, udało się pobrać mocz na posiew i badanie ogólne, oczywiście poprzez mikcję - trudno
wbijać igłę w prawie pusty pęcherz...
Jutro będzie wynik z badania ogólnego.
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12981
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

13 września 2012, 00:35

czekamy na wyniki .
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
grachagc2

14 września 2012, 02:17

Wynik badania moczu:
ciężar właściwy........ 1,030
odczyn pH ............ 6,0
leukocyty .............. umiarkowanie
azotyny ................. nieobecne
białko .................. 221,31mg/dl
cukier................ nieobecne
ciała ketonowe.......nieobecne
urobilinogen ........0,2 U/dl
bilirubina ............nieobecne
krew..................dużo
barwa................żółty
przejrzystość.......przejrzysty

nabłonki pł. ..... poj wpw
leukocyty.........luźną warstwą pokrywają pole widzenia
erytrocyty........luźną warstwą pokrywają pole widzenia
bakterie.........dość liczne

Zastanawiam się czy to normalne, że to już czwarte badanie moczu a w żadnym nie wyszły ani kamienie, ani kryształy,ani piasek nic takiego. Tylko na usg wyszły mineralizacje w pęcherzu...
Niewiele zmniejszyła się ilość bakterii - w pierwszych trzech badaniach wychodziły liczne bakterie, w czwartym wyszły dość liczne.
Wynik badania moczu na posiew będzie w poniedziałek...
Dziś poprosiłam o pobranie krwi i zrobienie morfologii i biochemii...
Panie Doktorze czy w swojej praktyce już by Pan zmienił antybiotyk, kiedy Pan decyduje o wykonaniu posiewu, po ilu dniach leczenia?
Czy kocurek powinien mieć zrobione jeszcze jakieś badania?

Ogólnie kocurek jest trochę aktywniejszy, ma apetyt, dziś nawet próbował walczyć z kumplem...,
tylko to posikiwanie...
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12981
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

14 września 2012, 08:39

do wyników posiewu nie zmieniałbym antybiotyku. Ja posiew wykonuję jeśli po 3-5 dniach leczenia brak poprawy . Jeśli zaś wychodzi złe badanie ogólne moczu wskazujące na pierwotną infekcję bakteryją a właściciel ma pieniążki na to badanie proponuje od razu (wykonanie posiewu). U Twojego kota dalej daleka droga do doskonałości.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
grachagc2

17 września 2012, 02:22

Minęły trzy tygodnie leczenia ceforexem i lekami homeopatycznymi, zachowanie kota niewiele różni się od tego sprzed choroby,jest aktywny, z wyjątkiem częstotliwości sikania - sika znacznie częściej niewielkimi ilościami moczu.

Wyniki biochemii z soboty:
ALT ........28
MOCZNIK....51,9
Kreatynina...1,29

Wyników posiewu jeszcze nie ma....
grachagc2

20 września 2012, 02:21

Panie Doktorze co robić?
Wynik badania na posiew moczu: nie wyhodowano bakterii tlenowych.
Kot ma apetyt, jest w miarę aktywny, jeszcze dostaje antybiotyk i leki homeopatyczne, problem to sikanie. Po dłuższej przerwie kiedy np śpi wysikuje większą ilość moczu a potem dosikuje jeszcze kilka razy małe ilości moczu. Co jakiś czas (co drugi dzień) mocz jest trochę zaróżowiony. Dziś namówiłam wetkę żeby dać mu furaginum i tak zrobiłyśmy. Po sikaniu często liże sobie okolice prącia( przez chwilę)
Czy odstawić antybiotyk?
Czy odstawienie antybiotyku będzie bezpieczne?
Co dalej,jak postępować?
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12981
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

21 września 2012, 00:42

proszę wykonać do mnie telefon 501420620 w piatek po 16
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
grachagc2

26 września 2012, 22:34

20 sierpnia Rysio miał piąte badanie moczu w labolatorium weterynaryjnym ale wiem,że wetka homeo dała go do badania po co najmniej 5 godzinach od pobrania.
Wynik był taki:

ciężar wł .........1,053
pH.................8,5
białko............(+++)
ketony...........(---)
glukoza............(---)
urobilinogen.......(---)
bilirubina...........(---)
hemoglobina.......(++)
leukocyty..........2-4
erytrocyty........usiane pole widzenia świeże i zmienione
śluz.............pojedyncze pasma
flora bakteryjna .....skąpa
nabłonki ........okrągłe i wielokątne pojedyncze
wałeczki........(---)
kryształy........trójfosforany amonowo magnezowe nieliczne
osad nieznaczny brunatny stabilny

Zdziwiło mnie tak wysokie pH, je przecież hillsa s/d, no i pierwszy raz wyszły kryształy.
Po czterech tygodniach odstawiony został antybiotyk. Od 25 września Rysio dostaje tylko zastrzyki homeopatyczne cantharis comp Heela, furargin, cantharis 30CH , probiotyk w paście dla kota i hepeel.
Ma apetyt, zaczyna łobuzować, mocz już nie jest zaróżowiony ale pozostaje jeden problem sika małymi porcjami, choć już o około połowę rzadziej niż jeszcze przed tygodniem.
Powoli to nam idzie.....
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12981
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

27 września 2012, 00:13

dołacz pastę zakwaszającą mocz lub lek zakwaszający mocz !!!! NIeczekaj dalej po wynikach powinna byc natychmiastowa reakcja.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
grachagc2

27 września 2012, 01:59

Tak, miejscowa wetka zaraz po tym ostatnim badaniu moczu zaleciła Uro-pet ale Rysiek nie chce go dobrowolnie jeść.
Muszę go trochę przycisnąć.....
PcimOlki
Posty: 7
Rejestracja: 19 lipca 2008, 23:16
Lokalizacja: Wrocław

30 kwietnia 2013, 09:54

Jarek pisze:no PcimOlki zaimponował mi postem . To jest ideał postępowania i chciałbym aby klient dysponował taką gotówką aby taką diagnostykę przeprowadzić od strzału ( czyli pierwszego wejścia do gabinetu). Niestety rzeczywistość jest całkowicie inna . Jeśli możesz to wykonaj te wszystkie badania kotu rzeczywiście są one w pełni diagnozujące przycznę i to jest standard postępowania . Niestety w rzeczywistości rzadko stosowany ze wzlędu na koszty. .....
Zgadzam się częściowo. Jednak uważam, że obowiązkiem lekarza jest kompletna informacja dla opiekuna, by mógł on zdecydować o sposobie leczenia kota. Wielu opiekunów posiada chęć i środki dla ratowania swojego zwierzaka. Nie czyni tego w sposób prawidłowy, ponieważ nie jest odpowiednio poinformowana przez lekarza prowadzącego.
Jarek pisze:....
Ale gratuluję wiedzy , bo mało kiedy trafiają tak świadomi właściciele ( nie wykluczam , że jesteś lekarzem lub masz coś do czynienia zmedycyną weterynaryjną).
Nie jestem lekarzem. Jestem opiekunem chorego kota. Sytuacja zmusiła mnie do wnikliwego przeczytania:

"Canine and Feline Nephrology and Urology, Second Edition" 2011 ISBN: 978-0-7216-8178-8
"Nephrology and urology of small animals" ISBN 978-0-8138-1717-0
"Fluid, Electrolyte, and acid-base disorders in small animal practice" ISBN: 9781437706543

...oraz kilku traktujących o diagnostyce lab.
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12981
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

06 maja 2013, 00:32

wiedzę masz, super miło z kimś takim rozmawiać tak świadomym i z taką wiedzą.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.eu
Milka 31

30 września 2015, 19:25

Mój biedny kot ma krew w moczy byłam u Weta dostał 4 zastrzyki i pół tabletki jakiegoś lekarstwa bidok mój kochany:( na usg nic nie wyszło więc szukamy dalej
ODPOWIEDZ