KOCI KATAR Co po wyleczeniu..

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

ODPOWIEDZ
kaktuch3
Posty: 8
Rejestracja: 27 czerwca 2017, 17:05

18 lipca 2017, 13:17

Cześć. Ważna sprawa.
Mam roczną kotkę zdrową, zaszczepioną na koci katar, panleukopenię i kaliciwirozę.
Skontaktowałam się z fundacją która zajmuje się pomocą dla porzuconych kotów, koty przebywają w domach tymczasowych aż znajdzie się osoba która je przygarnie. Zdecydowałam się być takim domem.
Narazie jeszcze nie mam żadnego kotka ale znalazłam ogłoszenie kotka chorego na koci katar który pilnie potrzebuje domu i opieki i bardzo chciałabym go przygarnąć.
Stąd moje pytanie: Czy mogę go wziąść? Czy po wyleczeniu będę mogła brać inne kotki do domu czy w domu będą zarazki które mogą się przenieść na inne koty? czy wirusy samoczynnie umierają poza ciałem kotka? czy kotek po wyleczeniu zaraża? czy moja kotka nie zachoruje mimo że jest szczepiona? Pani z fundacji mówiła że jak wezmę kota z panleukopenią to potem przez rok nie mogę brać innych kotów a jak jest z katarem? Przeszukałam forum i strony internetowe i nie mogę znaleźć odpowiedzi
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 12881
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

23 lipca 2017, 21:44

Twój kot prawdopodobnie nie zachoruje , chyba , że już kiedyś chorował to prawdopodobnie nastąpi nawrót choroby. Ozdrowieniec może zarażać i niestety infekcja może się powtarzać.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg,specjalista radiolog.


http://www.krakvet.pl - najtańszy sklep zoologiczny
http://www,krakvet.eu
pannaikoty

25 lipca 2017, 13:32

Też się bałam kiedyś kociego kataru ale to walka z wiatrakami zarazki można przynieść i na butach czy rekach od kota znajomych, generalnie słyszałam że kot szczepiony jesli juz zachoruje to przejdzie to lekko, miałam doczynienia z kilkunastoma kotami które nie były szczepione na nic i miały nawroty kataru co jakiś czas w formie kichania, czasem była tez ropa w oczach- to wtedy dostawały antybiotyk w kroplach do oczu i czasem w tabletkach i było o.k. ale był tez rok w którym dany kot nie miał wcale nawrotu!, najstarsze znich dziś mają po 10l. i dobrze się trzymają :) generalnie bardziej osobiście boję się panleukopeni, sama nie miałam z nią styczności na szczęście.
ODPOWIEDZ