drżenie u kota

Dyskusje o chorobach, ich leczeniu, oraz profilaktyce.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

bechet
Posty: 1
Rejestracja: 04 października 2005, 17:09

04 października 2005, 17:27

Witam,
mam pytanie odnośnie małego kotka. Kot ma ok. 5 miesięcy . Trafił do nas z azylu, wcześniej był leczony na silną robaczycę i pierwotniaki. Obecnie czuje się bardzo dobrze, ma świetny apetyt. Niepokoi mnie jednak pewna sprawa, otóż u kotka można zaobserwować dziwne drżenie całego ciała, zwłaszcza tylnej części. Wygląda to tak, jakby kociakowi było zimno. Najczęściej objaw ten pojawia się w trakcie jedzenia, (ale nie tylko) i ustępuje po kilku minutach. Nie są to objawy wyglądające na padaczkę, drżenie jest dosyć delikatne, kot jest cały czas przytomny i kontaktowy i kompletnie nie zwraca na to uwagi. Weterynarz, u którego mała była szczepiona też nie ma pomysłu co to może być. Mówił, że to może słabe przyswajanie jakiegoś pierwiastka i zalecił podawanie pasty Vita-pet, ale objawy nie ustąpiły. Poza tym wszystko w jak najlepszym porządku. Może Ty masz jakiś pomysł? Jakie badania byś zalecił?
Pozdrawiam,
Asia
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 13055
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

05 października 2005, 00:00

niestety w 100% nie postawię Pani rozpoznania, ale miałem w swojej pracy takie zwierzęta, których usposobienie było bardzo choleryczne lub które przeszły wiele stresów w swoim życiu i takowe drgawki pojawiały sie w sytuacjach stresowych i emocjonalnych np. przy podaniu jedzenia, oczekiwaniu na spacer, zaczwonieniu dzwonka itp. ale trzeba byłoby temu zwierzęciu dokładnie sie przyjrzeć i zbadać na pewno badanie kału, podstawowa morfologia od tego bym zaczął po bardzo dokładnym zbadaniu klinicznym.
Gość

08 grudnia 2005, 12:56

Witam,
od tygodnia mam kotkę ok 6 m-cy, 2 tyg. po sterylizacji. Mam ją od środy a w piątek zaczeła robić 3-4 qup i to dość miękkiej konsystencji. w tedy dawałam jej royala kitten. W weekend mięsko z kurczaka z ryżem i marchewką. W poniedzałek dałam lacidofil i i tak do dzisiaj jedną kapsułke dziennie. Od wczoraj na purinie pro plan kitten. I od poniedziałku 2 qpy ale też nie zbyt twarde. I co ja mam z tym zrobić?
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
Posty: 13055
Rejestracja: 29 września 2004, 14:43
Kontakt:

10 grudnia 2005, 00:28

prawdopodobnie przechodzi stres adaptacyjny, nie mieszaj tak w jej menu bo jaj organizm oszaleje a biegunka będzie dalej trwać. Nastaw ją na jednorodny posiłek przez pare dni podaj ten lakcidofil powinno sie uspokoić.
mar.gajko
Posty: 116
Rejestracja: 09 grudnia 2005, 14:53
Lokalizacja: Kraków

15 grudnia 2005, 09:37

do bechet - a jak tam źrenice? Nie ma takiego "oczopląsu"? Nawet drobnego?
Gość

26 grudnia 2005, 13:39

mar.gajko pisze:do bechet - a jak tam źrenice? Nie ma takiego "oczopląsu"? Nawet drobnego?
Nie, poza tym drżeniem wszystko jest ok.
Byliśmy u weterynarza, który zastanawiał się czy przyczyna nie leży w braku jakichś pierwiastków, więc mała dostawała pastę witaminową. Drżenie troszkę się zmniejszyło, ale całkowicie nie udało się go wyeliminować. Badania krwi wykazały, ze kotka jest w pełni zdrowa.
*mar.gajko

28 grudnia 2005, 14:30

To może śmiesznie zabrzmi - ale to może być nerwowe, tzn. emocjonalne. Jeżeli nie ma żadnych innych objawów. Jeżeli następuje to np. przy jedzeniu - w porach posiłku - postarajcie sie postawić jej jedzenie (suche) na calutki czas - 24 h na dobę. W takich sytuacjach jak to występuje starajcie się "upowszechnić" tę czynność. Zwierzęta są emocjonalne a w przypadku kotów to ho,ho można o tym pisac całe tomy. Może ma jakieś skojarzenia (lęki, nawyki) z poprzedniego miejsca i w ten sposób reaguje na sytuację dla niej stresową.
_Indi_
Posty: 1
Rejestracja: 04 września 2023, 12:12

04 września 2023, 14:13

Jarek pisze:
05 października 2005, 00:00
niestety w 100% nie postawię Pani rozpoznania, ale miałem w swojej pracy takie zwierzęta, których usposobienie było bardzo choleryczne lub które przeszły wiele stresów w swoim życiu i takowe drgawki pojawiały sie w sytuacjach stresowych i emocjonalnych np. przy podaniu jedzenia, oczekiwaniu na spacer, zaczwonieniu dzwonka itp. ale trzeba byłoby temu zwierzęciu dokładnie sie przyjrzeć i zbadać na pewno badanie kału, podstawowa morfologia od tego bym zaczął po bardzo dokładnym zbadaniu klinicznym.
Panie Jarku, mam podobny problem z moją kocią seniorką lat 19. Od kilku dni kotka zaczyna drżeć jak przy dreszczach u człowieka (to nie drgawki neurologiczne, źrenice w porządku). Ten stan pojawia się kiedy wracam z pracy, kicia dostaje posiłek, kładzie się u mnie na kolanach a ja ją głaszczę po brzuchu (to taki mały nasz rytuał). Leży spokojnie i nagle zaczyna mieć dreszcze, ale już zaobserwowałam, że po położeniu jej na matę grzewczą dreszcze ustają i kot zasypia na krótką chwilę.. Tak jak by ciepło powodowało że dreszcze ustają i kot się relaksuje.. Potem już nie pojawiają się w ciągu dnia/nocy.

Taka sytuacja zaczęła się jakiś tydzień po wizycie u weterynarza. Byłyśmy na wizycie gdyż zaczęła się wygryzać na brzuchu właśnie.. Morfologia wyszła w normie, biochemia trochę gorzej - podważone parametry mocznika, białka i albumin. lekarz podejrzewał że to alergia pokarmowa, a dodatkowo z racji wieku kotki nerki mogą powoli dawać znać o sobie.. Dostała Dexafort, na 2 tyg drapanie ustało, zwiększył się apetyt. Wygryzanie brzucha ustało, ale teraz ociera sobie pyszczek, jak by swędziały ją dziąsła.. czasem też trzepie główka i drapie się za uszami (uszy czyste, wet nie stwierdził świerzbowca)..
Próbujemy zmienić karmę, ale to nie takie proste bo każda zmiana powoduje u niej duże problemy gastryczne..

Czy to możliwe, że to efekt stresu 'pourazowego' z opóźnionym zapłonem ? Czy po Dexaforcie ? (kiedyś miła podawany Encortolon kilka miesięcy w zw. z jelitami i po jego odstawieniu także miała takie drżenia, które potem samoczynnie ustały).
Mamy w kontakcie feromony ale nie widzę poprawy.. Czy jeśli to stres zasadne by było podawanie czegoś z tryptofanem ?

A może to efekt bólu ?? Kicia jest bardzo szczuplutka (waży 2,40, ale zawsze była drobnym kotem, jej max w kwiecie wieku to 3,5 kg) i ma trochę już zaników mięśniowych, czasem liże sobie łapki po jakimś skoku, jak by miała problemy ze stawami, ma też stwierdzone na rtg problemy z kręgosłupem lędźwiowym. Nie widać przy tym żeby przybierała jakaś pozycję bólową, chowała się.. Po prostu leży i nagle zaczyna drżeć .. Co Pan o tym myśli ? Pozdrawiam
ODPOWIEDZ
  • Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość