Dlaczego koty boją się ogórków? Znamy przyczynę!

Kot boi się ogórków
Facebookmail

Chcesz usłyszeć straszną historię? Wyobraź to sobie: Twoją beztroską zabawę przerywa pojawiające się uczucie głodu. „Już czas” – myślisz i idziesz w kierunku miski. Gdy wchodzisz do kuchni to Twój wzrok przyciąga coś, czego wcześniej tu nie było. Po ułamku sekundy, ku swojemu przerażeniu, uświadamiasz sobie co to: ogórek. Czy jesteś sobie w stanie wyobrazić ten obezwładniający strach? Nie? To znaczy, że nie jesteś kotem.

Koty bojące się ogórków

Jeżeli ktoś jeszcze się z tym zjawiskiem nie spotkał, to wystarczy wpisać w wyszukiwarce słowa „kot” i „ogórek” i zapoznać się z dowolnym filmikiem, przedstawiającym nietypowe spotkanie zwierzęcia i warzywa. Nagrania, na których czworonogi stroszą sierść, podskakują, uciekają i syczą, tylko dlatego, że zobaczyły ogórek, budzą śmiech i niedowierzanie. Dlatego też tak szybko podbiły sieć. Skąd taka reakcja tych, zazwyczaj odważnych, zwierząt?

Zobacz: Tabletki uspokajające dla kota i psa

Koci lęk przed ogórkami – coś dziwnego i coś niebezpiecznego

Według Rogera Mugforda, behawiorysty zwierząt, przyczyny tkwiące w samym ogórku mogą być dwie. Pierwszy wiąże się z niebanalną kombinacją cech, jakie łączy w sobie to podejrzane warzywo. Ogórek nie jest normalnym elementem kociego świata. Pojawia się w nim niezwykle rzadko i prawie nigdy naturalnie. Kot nie jest więc z tym warzywem zaznajomiony i nie wie czym ono jest. Jego cechy – w tym podłużny kształt i zielony kolor – nie pasują do innych elementów rzeczywistości znanych zwierzęciu. Stąd reakcja, którą wywołuje, jest reakcją obronną. Druga hipoteza Mugforda mówi jednak o tym, że jeżeli już ogórek z czymś się kotu kojarzy, to z wężem – jedno i drugie jest podłużne i zielone. A kto z nas nie reagowałby podobnie w starciu z wężem?

Dlaczego koty boją się ogórków

Przyczyny zewnętrzne lęku przed ogórkami – miejsce i czas zdarzenia

Małgorzata Biegańska-Hendryk, w rozmowie z NaTemat, zwraca uwagę na inne przyczyny takiej reakcji kotów. Behawiorystka uważa, że nie sam ogórek ma znaczenie, ale to jak i kiedy się pojawia. A pojawia się niespodziewanie. Bohaterowie filmików zaskakują zwierzęta gdy te są zajęte czymś innym, np. jedzeniem i podkładają za nimi trefne warzywo. Kot reaguje więc obronnie nie dlatego, że w ogórku jest coś dziwnego, lecz dlatego, że został zaskoczony. Co więcej, nie bez znaczenia jest również sama sytuacja, w której kota „potraktowano ogórkiem”. Gdy zwierzę je, jest spokojne i czuje się bezpiecznie. Są rozluźnione, a ich organizm działa w inny sposób, niż w trakcie walki o życie. Odkrycie, że za Tobą kryje się drapieżnik, w momencie gdy rozkoszujesz się jedzeniem, może przyprawić o zawał serca.

Nie, znaczy nie.

Na pytanie, czy można przeprowadzać takie eksperymenty w domu, oboje behawiorystów odpowiada w prosty sposób: nie, nie wolno. Narażanie zwierzęcia na stres i wywoływanie u niego lęku może skończyć się tym, że kot przestanie czuć się bezpiecznie w pobliżu miski, w pomieszczeniu, w domu, czy nawet w pobliżu właściciela. Należy zadać sobie pytanie o to, czy chwila „zabawy” jest tego warta? I czy nam byłoby miło, gdyby ktoś rzucił w nas np. wielkim pająkiem podczas posiłku?

Facebookmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *