Co powinien, a czego nie może jeść kot?

Właściwe żywienie kota jest niezwykle ważne dla jego zdrowia. Jego zapotrzebowanie na składniki odżywcze, a także sama budowa układu pokarmowego, znacząco różni się od tego występującego u innych zwierząt domowych i ludzi. Dlatego bez wiedzy o tym, jak prawidłowo karmić kota, możemy mu bardzo zaszkodzić.

Nasze małe domowe tygrysy są bezwzględnymi drapieżnikami, co oznacza, że ​​polegają na składnikach odżywczych występujących wyłącznie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Koty ewoluowały jako myśliwi, którzy zjadają ofiarę zawierającą duże ilości białka, umiarkowane ilości tłuszczu i minimalną ilość węglowodanów, a także określonej ilości aminokwasów, witamin, minerałów. Dobre karmy dla kotów zawierają wszystkie te składniki w określonych proporcjach. Co ważne, zapotrzebowanie kotów jest inne, niż u ludzi, dlatego podawanie zwierzęciu ludzkiego jedzenia w perspektywie czasu doprowadzi do rozwoju różnego rodzaju chorób.

Czego nie wolno podawać kotu?

Poniżej znajdziesz listę produktów zakazanych dla Twojego podopiecznego. Podzieliliśmy je na grupy, które pozwolą Ci lepiej je zapamiętać.

  • Cebula, czosnek i rośliny ozdobne

Koty nie powinny jeść cebuli, czosnku, szalotki, szczypiorku ani innych pokarmów zawierających tiosiarczan, który powoduje zniszczenie czerwonych krwinek. Ten wyniszczający stan zwany jest niedokrwistością hemolityczną. Choć większość kotów nie skusi się na tego rodzaju przekąskę, zdradliwy może być na przykład rosół, do którego podczas gotowania dodano cebulę lub pora.

Warto zwrócić uwagę na to, że ten sam związek zawiera dużo roślin ozdobnych, tych, które wytwarzają cebulki, a więc np. tulipany. Nie pozwól kotu skubać tego typu kwiatów i zwracaj baczną uwagę na to, czy nie piją wody z wazonu, w którym stały! Trująca dla kota jest także większość roślin ozdobnych – szczególnie zaś konwalia, gwiazda betlejemska i jemioła.

  • Alkohol

Nawet niewielkie ilości alkoholu (w końcu koty są dość małe) mogą wywołać szereg nieprzyjemnych objawów, takich jak zaburzenia trawienne, problemy z oddychaniem, ogólna dezorientacja, śpiączka, a nawet śmierć.

Nie pozostawiaj więc napojów bez nadzoru i niezwłocznie wycieraj wszelkie rozlane alkohole, zanim kot będzie miał okazję ich skosztować.

  • Mleko, sery i inne produkty mleczne

Wielu z nas kojarzy z dzieciństwa obrazki kotów pijących mleku lub śmietanę. Ale w rzeczywistości dorosły kot, jak większość ssaków, nie toleruje laktozy, co oznacza, że ​​mleko krowie i wytwarzane z niego produkty mleczne, takie jak ser lub śmietana, mogą podrażniać ich żołądki, powodując wymioty i biegunkę.

W przypadku kociąt, które są zbyt młode, by jeść stałe pokarmy i jednocześnie są pozbawione mleka matki, weterynarze zalecają karmienie mlekiem dostosowanym do kociąt, które dostarcza niezbędnych składników odżywczych i jest delikatne dla ich brzuszków. W sytuacji awaryjnej możesz kociętom podać mleko bez laktozy, ale tylko do czasu, gdy uda Ci się kupić specjalne mleko kocie.

  • Czekolada i kofeina

Chociaż większość ludzi uważa czekoladę za pyszną, ten przysmak na bazie kakao zawiera dwa składniki toksyczne dla kotów: teobrominę i kofeinę. Zarówno czekolada mleczna, jak i gorzka mogą powodować kilka niebezpiecznych objawów, w tym: wymioty, biegunkę, gorączkę, przyśpieszony oddech lub tętno, a nawet drgawki.

W przypadku narażenia na duże ilości teobrominy i kofeiny, koty mogą również cierpieć na niewydolność serca a nawet zapaść w śpiączkę. Analogicznie, nie należy pozwalać kotu kosztować kawy i herbaty.

  • Chleb i drożdże

Jeśli kot od czasu do czasu skubnie chleb, nic mu się nie stanie, ale pamiętaj, że ten produkt nie ma z punktu widzenia kota żadnych wartości odżywczych (praktycznie nie zawiera tłuszczu ani białka), więc nie powinien zastępować ich normalnej diety dla kotów.

Ciasto drożdżowe również nie jest bezpieczne dla kotów – po spożyciu ciasto może urosnąć w żołądku kota i spowodować niebezpieczne problemy trawienne.

  • Gotowane mięso oraz wędliny

Skoro koty są mięsożercami, wielu ludzi dochodzi do wniosku, że można je poczęstować mięsem z rosołu, kiełbasą czy wędliną. Niestety, takie przysmaki są dla nich zakazane, głównie ze względu na zawartą w nich sól.

Wrażliwe nerki są słabym punktem wszystkich kotów. W naturze zwierzę to żywi się drobnymi ptakami i gryzoniami, które, jak wszystkie organizmy żywe, w ponad 70% składają się z wody. To sprawia, że koty nie mają ewolucyjnie wykształconego uczucia pragnienia w takim stopniu, co inne zwierzęta. Podając im słone produkty, doprowadzić można do odwodnienia i w dalszej konsekwencji uszkodzenia nerek, ponieważ kot „nie wie”, że słone produkty należy popić.

Niewskazane w kociej diecie są także konserwanty i przyprawy. Mięso gotowane stanowi zagrożenie jeszcze z innego powodu – otóż kości surowe kruszą się inaczej, niż ugotowane. Te ostatnie, pękając pod naciskiem kocich zębów tworzą ostre igiełki, które mogą bardzo dotkliwie poranić układ pokarmowy.

  • Karma dla psów

Jeśli oprócz kota masz psa, prawdopodobnie Twój kot od czasu do czasu spróbował jego jedzenia. Ale chociaż sporadyczne skubanie psiej karmy prawdopodobnie nie zaszkodzi kotu, to nie może ona stać się podstawą diety. Koty potrzebują witaminy A, tauryny i kwasu arachidonowego – te składniki albo nie znajdują się w karmie dla psów, albo jest ich niewystarczająca ilość. Jeśli Twój kot je tylko karmę dla psów, jest narażony na kilka schorzeń: problemy skórne, matową sierść, zwyrodnienie mięśni, pogorszenie wzroku i choroby serca

Jak wygląda prawidłowa kocia dieta?

Podstawą diety naszego podopiecznego powinna być odpowiednio zbilansowana karma dla kotów. Decydując się na kupowanie gotowej kociej karmy masz pewność, że zapewniasz zwierzęciu składniki odżywcze we właściwych proporcjach.

Wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje karmy dla kotów: suchą i mokrą. Karma sucha preferowana jest przez właścicieli zwłaszcza ze względu na wygodę podawania. Nie psuje się ona, może stać w miseczce cały dzień, jest łatwa w porcjowaniu. Jest też akceptowana przez niemal wszystkie koty. Trzeba jedynie pamiętać o przechowywaniu jej chłodnym, suchym miejscu i nie używać po upływie terminu ważności. Podając karmę suchą wysokiej jakości, na przykład karmę dla kotów Acana, nie musisz się martwić o nadmiar węglowodanów w kociej diecie, ponieważ karmy te są naprawdę dobrze zbilansowane.

Karma mokra sprzedawana jest w puszkach lub saszetkach, dostępna jest w znacznie szerszej gamie smaków, dlatego to dobra opcja dla smakoszy.

A co z przysmakami?

Czy naprawdę nie należy podawać kotu niczego z ludzkiego stołu? Niekoniecznie. Koty możemy poczęstować od czasu do czasu surowym mięsem (pod warunkiem, że pochodzi ono ze sprawdzonego źródła). Kot poradzi sobie z niewielkimi kostkami np. w skrzydełku kurczaka, co więcej, rozgryzanie kości pozwoli mu usunąć nalot z zębów, a fakt, że zjedzenie takiego skrzydełka wymaga więcej zachodu, niż zwykłej karmy, jest dodatkową rozrywką. Niektóre koty wręcz bawią się taką „ofiarą”, podrzucając mięso i biegając z nim po domu. Zdrowym przysmakiem jest też surowe żółtko jaja, podawane, w miarę możliwości, bez białka.