łyse placki u kota

Dyskuje na temat prawidłowego żywienia kotów.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

łyse placki u kota

Postautor: Emilka » 09 czerwca 2005, 11:53

U mojej 5-letniej kotki pojawiły sie łyse miejsca na wewnętrznych stronach tylnych łap i na podbrzuszu. Prawdopodobnie sierść została wylizana przez kota bo skóra nie jest całkiem łysa lecz pozostał meszek jak u strusia. Nie ma zmian skórnych. Miała ostatnio zmienioną karmę więc moje podejrzenie padło w tym kierunku, że to alergia na nową karmę. Wróciłam więc do poprzedniej.
Ponadto u drugiej kotki - 13-letniej zauważyłam łupież na grzbiecie sierść zrobiła się matowa i łatwo wypadała. Nie wiem czy te dwie sprawy mogą mieć ze soba związek, że jeden od drugiego się czymś zaraża. Zrobione zostały testy na grzybicę u obu kotów, której okazało się nie mają. Obydwie kotki piły mleko, które teraz odstawiłam, bo podobno łupież może powstawać od nadmiaru białka.
Czym mogą być spowodowane takie zmiany u kotek i czy mają ze sobą jakiś związek? :?:
Bardzo proszę o odpowiedź. :)
Emilka
 

Postautor: Jarek » 09 czerwca 2005, 22:50

obie opisane zmiany mogą być pochodzenia alergicznego. Obie sytuacje mogą mieć za wspólny mianownik sytuacje stresowe. Pierwszy przypadek ma podłoże z wylizywania. A co jest przyczyną to jak pisałem wcześniej. Czasami jest to nawykowe maniakalne wylizywanie sierści ( coś jak obgryzanie paznokci u ludzi). Z reguły to stres lub znudzony kot, który szuka sobie sam zajęcia. U niektórych kotów dzieje się tak po kastracji lub na tle zaburzeń związanych z zapaleniem skóry. Drugi przypadek czyli łupierz już może mieć bardzo szerokie tło ale może się łączyć z tym pierwszym. Na pewno wymaga pilnej oserwacji i przy braku samoistnej poprawy lub nasileniu wymaga leczenia.
Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg.
tel. 501-420-620

http://www.krakvet.pl - najtańszy sklep zoologiczny
http://www,krakvet.eu
Awatar użytkownika
Jarek
Lekarz weterynarii
 
Posty: 9421
Rejestracja: 29 września 2004, 13:43

łyse placki

Postautor: sierściuch » 29 września 2005, 15:52

Sprawdź czy nie jest to przypadkiem świerzbowiec koci. Moją kituchę leczyło kilku specjalistów na alergię, nerwicę i takie tam a po roku okazało się, że przyczyną jest świerzbowiec. Stronghold załatwił sprawę od razu !
sierściuch
 

Łyse placki

Postautor: Natalkaaa » 13 marca 2007, 11:50

Moj kot również ma łyse placek na brzuszku! nie ma żadnych zmian na tym placku. Nie drapie się po nim. Byłam u weterynarza - diagnoza -grzybica. Trochę to dziwne bo nikt sie grzybica nie zaraził a z kotem bawiły się malutkie dzieci.
Tak się zastanawiam czy to czasem nie uczulenie na karmę..... a mój koteczek wcina tylko suchą karmę i tuńczyka z puszki w sosie własnym.
A może to skutek ostatnio przebytej choroby- zapalenie pęcherza?? Kot ledwo co uszedł z życiem.
Muszę również dodać, że kot ma ten placek smarowany maścią przeciwgrzybiczna i to nic nie pomaga.... placek sie powiększa.
Bardzo proszę o pomoc!
Pozdrawiam Natalia
Ps. nie wiem czy to ważne ale to kot perski.
Natalkaaa
 

Postautor: Borysek » 13 marca 2007, 13:47

Nie twierdzę, że to jest przyczyną kłopotów ze skórą Twojego kotka, ale ja bym zrezygnował z podawania tuńczyka w puszce...(szczególnie jeśli często go dostaje).

W ogóle kotom nie powinno się podawać zbyt dużo ryb (raz na jakiś czas można podać ugotowany filet ryby morskiej).
Warto też zwrócić uwagę, że w gotowych karmach często dodawane są już mączki rybne...
Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Borysek
 
Posty: 886
Rejestracja: 21 lutego 2007, 11:13
Lokalizacja: Trójmiasto

Łyse placki

Postautor: Natalkaaa » 13 marca 2007, 17:53

Astorek dostaje tuńczyka 3 razy dziennie 7 dni w tygodniu. On tylko to je, jest bardzo wybredny.... kiedyś jadł wątróbke gotowaną i gotowaną pierś z kurczaka ale tego już nie lubi. A jak nie dostanie tuńczyka to nic nie zje.
Szynki i sera również nie ruszy. Co poradzicie?
Pozdrawiam
Natalia:)
ps. nie jest chudy...waży 5kg
Natalkaaa
 

Postautor: Borysek » 13 marca 2007, 18:49

:shock: stanowczo za dużo tego tuńczyka :shock:

Może wątek ATY o puszkach...dotyczący m. in. wybrednych kotów...i jakaś dyscyplina żywieniowa...? ;)

Z wątróbką trzeba też ostrożnie, nie powinna stanowić podstawy jadłospisu...Od czasu do czasu można podać (podobnie z rybą).
Szynka i ser też nie dla kota...no chyba, że ser biały jako dodatek 1-2 razy w tygodniu.

A suche jakie dostaje?
Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Borysek
 
Posty: 886
Rejestracja: 21 lutego 2007, 11:13
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: ATA » 13 marca 2007, 19:04

Borysek ma całkowitą rację co do wątróbki i tuńczyka też. Ryby dla kota tylko gotowane, nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu. A jaki to tuńczyk, w jakiej formie go podajesz?
Pozdrawiamy, Beata i Fiodor
Obrazek
ATA
 
Posty: 3130
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

Postautor: Natalkaaa » 13 marca 2007, 21:13

Sucha karma to przeważnie Purina i Royal dla wybrednych kotów .
A tuńczyka dostaje w sosie własnym z puszki.
Natalia
Natalkaaa
 

Postautor: ATA » 13 marca 2007, 21:27

Te suche są ok, ale "ludzki" puszkowy tuńczyk zawiera stanowczo za dużo soli - dla kota zupełnie się nie nadaje. Ja jeśli dawałam go mojemu kotu (bardzo rzadko i niewiele) to przed podaniem dokładnie przepłukiwałam go wodą. Z tego tuńczyka powinnaś zrezygnować, możesz kupić karmę z rybą jeśli kot lubi, albo dawać mu gotowane filety i to naprawdę niezbyt często. Nadmiarem ryb można kota wpędzić w kłopoty z układem moczowym. A surowego kurczaka też nie chce?
Pozdrawiamy, Beata i Fiodor
Obrazek
ATA
 
Posty: 3130
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

Postautor: Borysek » 13 marca 2007, 21:48

A surową, przemrożoną i sparzoną wrzątkiem wołowinę próbowałaś podawać?

Ja swojej daję 2 razy w tygodniu...i to jest to, co mój tygrysek lubi najbardziej... ;)

Z suchego z rybą polecam Hill'sa (ale to tylko na podstawie obserwacji własnego kota, bo wiadomo - co kot, to inny obyczaj :lol: )
Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Borysek
 
Posty: 886
Rejestracja: 21 lutego 2007, 11:13
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: Natalkaaa » 14 marca 2007, 09:40

A więc tak :) na wołowinę i sucha karmę z rybą syczy.... nie podejdzie nawet do miski. Kurczaka jadł gotowanego, surowego nigdy nie jadł... teraz już nie lubi nawet gotowanego. Ryba gotowana odpada, nawet nie powącha :?. A co do tuńczyka to Astor najchętniej wypijał z niego właśnie ten sos, jak by mógł to pił by go zamiast wody :?
Co ja z nim mam :) Ale jak to się mówi to zwierzęta nas tresują a nie my ich...... mój sztuki tresury nauczył się wyśmienicie :-)

Ps. kiedyś dałam Astorowi taką karmę: shinycat z krewetkami i drobiem oraz animode...... jadł jeden dzień :roll:
Natalkaaa
 

Postautor: Natalkaaa » 14 marca 2007, 09:48

Nowy temat : wybredne koty... co do jedzenia ;-)
ZAPRASZAM http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=25529#25529
Natalkaaa
 

Postautor: DamaKier » 19 marca 2007, 12:26

Ja w ogóle nie daję kotom tuńczyków i innych ryb z ludzkich puszek, bo uważam, ze to nie jest dla nich nic, co musiałyby jeść i co wyszłoby im na zdrowie. Ale podawanie codziennie???? :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:


ŻADNEJ RYBY NIE POWINNO SIĘ PODAWAĆ KOTU CODZIENNIE, NAWET RYBKI SPARZONE, DOBRE DLA KOTA MOGĄ BYĆ RAZ, MAX. DWA W TYGODNIU, A TE RYBKI W SOSIE WŁASNYM TO W OGÓLE WYWALIĆ Z KOCIEJ DIETY. ABSOLUTNIE TAK NIE MOŻNA ROBIĆ :shock: :shock: :shock: :shock:
Jestem po prostu Ania
DamaKier
 
Posty: 1213
Rejestracja: 03 grudnia 2005, 20:59
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Gość » 19 marca 2007, 19:01

Hmmm...Nie wiem jak Wy te koty wychowujecie, ze tak Wam wybrzydaja...U mnie nie ma problemu z wybrzydzaniem...Kupuje im dobra karme i podaje...Jak chca to jedza, jak nie chca to nie jedza...Czasem musze je przetrzymac...Wtedy wsuwaja wszystko...W zyciu nikomu nie jest lekko...Koty tez musza miec dyscypline 8)
Gość
 

Następna

Wróć do Żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości