jak pomóc kotce, która cierpi w czasie rui?

Tutaj poruszamy tematy nie objęte w innych działach.

Moderatorzy: Robert A., Jarek

jak pomóc kotce, która cierpi w czasie rui?

Postautor: Juniorek » 11 listopada 2006, 22:49

moja 6-cio miesięczna kotka ma ruję. Jak jej pomóc, aby tak nie cierpiała? Nie można na to patrzeć!!!!!
Juniorek
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 listopada 2006, 21:01

Postautor: Hodowca » 12 listopada 2006, 00:32

Po rujce umówić się z weterynarzem na sterylizację. Domowych sposobów nie ma.Hormonalnych środków nie polecam.Koteczka może mieć ruje nawet co kilka dni. Trudno powiedzieć kto w tej chwili cierpi bardziej-kotka czy opiekunowie,ale nie zazdroszczę.Jedyny sposób to sterylizacja.
Hodowca
 

rujka

Postautor: Milka81 » 05 marca 2007, 12:44

Witam. Mam bardo podobny problem-poddałam kotki sterylizacji, ale nadal miewaja rujki i to mnie bardzo niepoki.Sterylizacja była przeprowadzona chyba pół roku temu, a kotki nadal maja szajbe.Czy to może wynikać z błedu weterynarza???
Milka81
 

Postautor: ATA » 05 marca 2007, 13:07

Przeczytaj proszę ten wątek :
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.p ... highlight=
Oczywiście nie chodzi o ten nieszczęsny "trzeci jajnik", bo to bzdura ale o porady dr Jarka w podobnej sprawie. Może właśnie taka jest przyczyna :wink:
Pozdrawiamy, Beata i Fiodor
Obrazek
ATA
 
Posty: 3130
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

Postautor: Gość » 06 marca 2007, 14:56

Ato, ta "bzdura", czyli trzeci jajnik, to chyba świadczy tylko o twojej niewiedzy w sprawach kocich.
Gość
 

Postautor: ATA » 06 marca 2007, 17:55

Może niewiele wiem na temat kotek, zwłaszcza że mam kocura dlatego oparłam się na opinii specjalisty czyli dr Jarka :wink: A swoją drogą miałam na studiach anatomię ale o czymś takim nas nie uczyli. A co dokładnie masz na myśli? Czyżby chodziło Ci o rolę nadnerczy w wytwarzaniu hormonów płciowych?
Pozdrawiamy, Beata i Fiodor
Obrazek
ATA
 
Posty: 3130
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

Postautor: Gość » 06 marca 2007, 21:15

Ato, tak jak tam jest napisane - trzecim jajnikiem nazywa się w cudzysłowiu pozstawiony fragment jajnika, jego odprysk. Nikt nie pisze , że kot ma trzeci jajnik tak po prostu.
Według mojego lekarza zostawiony tak "jajnik" (czyli jego fragment) jest efektem partactwa po prostu. Często przy tej akcji kastracji teraz w marcu, gdzie zwierzęta niemal hurtowo się tnie, u wielu z nich pojawiają się różne cuda PO. Według mojej lekarki, też często jest tak przy cięciu bocznym, gdyz dostęp do jajników jest utrudniony.
Gość
 

Postautor: ATA » 06 marca 2007, 21:24

Uspokoiłeś mnie Gościu, bo myślałam, że chodzi o jakąś inną rewelację. A że to bzdura napisałam na wszelki wypadek, gdyby ktoś się za bardzo zasugerował tytułem wątku, do którego link podałam. Chodzę trochę po innych forach i widzę, że niektórzy traktują to pojęcie bardzo serio.
Pozdrawiamy, Beata i Fiodor
Obrazek
ATA
 
Posty: 3130
Rejestracja: 30 grudnia 2005, 16:56

Postautor: carmella » 07 marca 2007, 10:22

w tytule tamtego wątku jest cudzysłów i w treści tez jest to wyjaśnione :)
Oczywiście, ze nagle kotce nie wyrasta po kastracji jakis doatkowy jajnik ;)
carmella
 
Posty: 314
Rejestracja: 21 listopada 2004, 08:43


Wróć do Koty - pozostałe sprawy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości